Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Bazyliszek - streszczenie - strona 2

długą, cienką, wężową szyję, pękaty kadłub, który był pokryty nastroszonymi czarnymi piórami, kosmate, wysokie nogi, które były zakończone łapami o ostrych i dużych pazurach. Jego oczy były wyłupiaste, okrągłe, mieniące się to czerwono, to żółto. Potwór nie widział Maćka i Halszki, ponieważ patrzył się w leżącego na ziemi i nieżyjącego już Walusia. Maciek szepnął do Halszki, że jest to bazyliszek. Dzieci przytuliły się do siebie i schowały się, ale nie miały jak wyjść z piwnicy, bo potwór przechadzał się po lochach. Każdy, kto mu spojrzy w oczy, umiera. Dzieci zaczęła szukać stara służąca Agata. Nawoływała ich, ale dzieci bały się odezwać. Kobieta zaczęła schodzić do lochu i gdy zeszła na dół, słychać było jej krzyk, bazyliszek spojrzał jej w oczy i trupem padła. Gromadka osób, która zebrała się przed schodami – uciekła w Rynek, roznosząc wieść o tym, co się stało. 

Gdy rodzice dowiedzieli się, gdzie znajdują się dzieci i co się stało z Agatą zastanawiali się, co mają robić. Wtedy to Ezechiel Strubicz, mądry mąż i znany w całej Warszawie poradził im, aby udali się do czarownika na Piwną, ponieważ on się zna na sprawach ziemskich i pozaziemskich, to doktor, alchemik i astrolog. Udali się do Hermenegildusa Fabuli, który tak naprawdę nie był czarownikiem, ale znakomitym lekarzem i człowiekiem znającym się na wielu rzeczach. Powiedział im, że jest sposób na uratowania dzieci, ale nie wie, czy w całej Warszawie znajdzie się ktoś, kto odważy się na takie przedsięwzięcie. Do lochu musi zejść człowiek cały obwieszony zwierciadłami, a gdy bazyliszek spojrzy w te zwierciadła i zobaczy siebie, sam się własnym wzrokiem zabije. Wtedy dzieci i cała Warszawa zostanie uwolniona od potwora. 

W tym czasie miała się odbyć egzekucja wędrownego krawczyka – Jana Ślązaka, posądzonego


Komentarze

    5 + 1 =